Mateusz Dowiat

 Słów kilka o autorze:

imię: Mateusz
nazwisko: Dowiat
wiek:
rodzinna miejscowość: Tychy
szkoła (praca):
zainteresowania:

Spis wierszy:

   Teleport do krainy snu…
   RÓŻA
   Cisza
   Monolog<
   Zostań
   ***
   ***
   Czy jestem sam?
   Samotność
   Roślinka
   W Tobie siła…
   ***
   Kielich
   170
   Zawsze..
   Życie
   W Armii Pana
   narzędzie
   czas..
   krótko..
   Donośna wypowiedź
   DZIĘKUJĘ..
   czas..
   kwiat
   Stukot..
   Kolejna deklaracja
   Wyruszyłem w drogę..


   Teleport do krainy snu…
Zaraz położę się tam,
gdzie powinienem być,
tam gdzie znajduje się teleport
do krainy opływającej w skrajne emocje,
błogie spełnianie marzeń
lub koszmarne męki.
Można by rzec, że to
co jest na ziemi
trzyma nas mocno
w ramionach ograniczeń,
a błogi sen-
uniesieniem tęsknot
naszej duszy…
Pragnę
zanurzyć się w tym stanie upojenia,
w tym pięknym odpoczynku ciał,
we śnie…
Tychy, 12.12.2004

   powrót do spisu wierszy


   RÓŻA
Ukochana róża,
to to, co nazywa się życiem.

Róża,
tworzy ją wiele płatków,
które ujawniają się,
rozwijają,
aż wreszcie opadając
kończą swój udział
w tworzeniu piękna!

Czy na pewno kończą?!
Pozostaje po nich przecież ślad,
drobny,
prawie nie widoczny,
lecz jednak ślad.
Ślad, który ma wpływ
na dalszy rozwój,
kształcenie,
psychikę.
Ślad, który jest
i pozostanie na zawsze
w sercu

-róży, która jednak
potrafi żyć pomimo braków,
które są nie uniknione.

Lecz czy jest tak samo piękna
z brakami?
Ty sam najlepiej wiesz,
Człowieku.

Odpowiedz sobie:
czy chcesz utracić
płatki,
które są częścią Ciebie?
Czy wiesz jak bardzo
potrzebne są Ci
płatki
róży Twego serca?

Wiem…
Róża posiada też kolce,
które niestety mogą ranić.
Dlatego musisz nauczyć się
obchodzić z nią należycie,
tak, aby nie raniły
i gwałtowne ruchy
skaleczonej ręki
nie skaleczyły kwiatu,
mającego cenne płatki,
bez których przecież

TY-RÓŻA-KWIAT

nie byłbyś sobą
lecz tylko suchym badylem
z nic nie znaczącymi
liśćmi i kolcami.

Niech kolce i płatki
dodają Ci uroku,
a nie strapień.

Róże z kolcami
są piękniejsze niż te,
które są gładkie i proste…

Wiesz, że rozumiem
I ja mam nadzieję,
że zrozumiesz
co oznacza ta Róża
która przecież jest piękna,
bo nosi to miano
i jest tylko, a raczej aż
-RÓŻĄ.
Tychy, 02.01.2005

   powrót do spisu wierszy


   Cisza
Cisza,
błogi stan milczenia
Cisza,
błogosławiony stan myślenia
Cisza,
w niej przemawia Bóg
Cisza,
pomaga w wyborze dróg.
Cisza,
modlitwą do Boga jest
Cisza,
przerywa ją pies
Cisza,
nastała gdy Chrystus zmarł!
CICHO……………
Tychy, 30.08.2003

   powrót do spisu wierszy


   Monolog
Dlaczego?!
Pytam.
Dlaczego?!
Dlaczego to zrobiłaś?!

Nie wiem…
I być może się nie dowiem.
…Bo odeszłaś!
-Odeszłaś…
Lecz pozostałaś w moim sercu
-na zawsze!
Chociaż odeszłaś…
Odeszłaś jedenaście lat temu.
…Odeszłaś! …
I już nie wrócisz, bo…
…Stało się to…
…co stać się… musiało
… Odeszłaś …
Tychy, 04.09.2002

   powrót do spisu wierszy


   Zostań
Gdy proszę Cię do tańca
Nie odmawiam różańca,
Lecz patrzę Ci prosto w oczy.
Już nikt mnie nie zaskoczy!
BO TO TU JESTEŚ TY!
Już czas pożegnać łzy,
I nie żalić się nad sobą,
I już nie rozmawiać z kłodą.

BO TO TY JESTEŚ TU!
I ludzi tutaj tłum!!!
Czas uśmiechnąć się na nowo
I powiedzieć jedno słowo:

ZOSTAŃ!
-bo nie znoszę rozstań!
Zatańcz ze mną jeszcze raz,
Żebym mógł Ci spojrzeć w twarz.

Gdy muzyka z kolumn gra,
Ja wyruszam w świat,
Bo zapomnieć o tej Asi
-NIEPOTRAFIĘ!!!

Gdy proszę Ją do tańca
Nie odmawiam różańca,
Lecz patrzę Jej prosto w oczy.
Już nikt mnie nie zaskoczy!

BO TO NIE JESTEŚ TY!
Już czas pożegnać łzy,
I nie żalić się nad sobą,
I już nie rozmawiać z kłodą.

BO NIE TY JESTEŚ TU!
I ludzi tutaj tłum!!!
Czas uśmiechnąć się ponownie
I powiedzieć Ci to słownie:

ŻEGNAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tychy, 01.01.2003

   powrót do spisu wierszy


   ***
jechałem na hamulcach
całe dotychczasowe zycie.
nie wiem czy to dobrze
że wszystkim ukarze
poranioną twarz
pełną bólu
goryczy
złości
szaleństwa
głupoty..
zmył sie już make-up
make-up robiony przez profesjonalistów..
może to cos pomoże
choć już nie mam nadziei!
Tychy, 19.06.2005

   powrót do spisu wierszy


   ***
Samotność….
-Zjawisko spotykane, które odczuwam,
nie wiedząc dlaczego…
przecież mam przyjaciół!
Przyjaciół, dzięki którym
nie powinienem odczuwać
tego uczucia…
uczucia, które wsadza mnie do szafy,
której kluczem
jestem ja…
wisząc w szafie pełnej zakurzonych ubrań
mam tyle pytań…
Ty mnie znów nie zauważasz…
Cholernie mi Was brakuje!!!
Ciebie i Ciebie!
– moi drodzy przyjaciele…
mam pytań tyle, że głowę wysadza
zadam tylko jedno,
na które (to Wy!) znacie odpowiedź:
dlaczego czuję się samotny?
Samotny…
Dlaczego ja,
Dlaczego Ty?
Samotność…
Tychy, 11.02.2005

   powrót do spisu wierszy


   Czy jestem sam?
Czy jestem sam?
To pytanie dręczy mnie!
Nie!
-nie jestem sam.
Jesteś ze mną
W mojej doli i niedoli
-Ty mój Zbawicielu
Jesteś ze mną,
Jesteś we mnie,
Jesteś w moim tacie!
W moich siostrach,
braciach, mamie!
Ty mnie kochasz
Chociaż jestem zły,
Jestem obrażony,
Jestem grzesznik!

Ty trwasz we mnie,
Wierzysz w moje siły.
Ty mnie kochasz!
I ja powinienem Cię kochać
-w każdym z nas,
w każdym człowieku.
Tychy, 18.10.2001

   powrót do spisu wierszy


   Samotność
Gdy siedzę sam w czterech ścianach,
Brakuje mi kogoś.
KOGO???
-nie wiem?!

Już sam nie wiem co robić!!!
Zagubiony siedzę w tych czterech ścianach.
Siedzę i myślę…
Myślę i czekam…
Czekam i milczę!…

Ale czy naprawdę jestem sam??
Przecież nie zauważyłem jednej drobnej rzeczy,
CIEBIE !!!

Bo Ty JESTEŚ ze mną
Tu i Teraz,
Wtedy, Później, Zawsze!!!
JESTEŚ ze mną w każdy czas.
JESTEŚ tutaj pośród nas.
W każdej wspólnocie.
TAK! Ty Boże!
JESTEŚ w głębi każdego z nas!!!
Tychy, 15.06.2003

   powrót do spisu wierszy


   Roślinka
Jak zasadzona roślinka
Czeka aż zakwitnie,
Tak i ja czekam
na ciebie
Na Twój piękny kwiat
uśmiechu.

Rozwijaj się!
Rośnij!
Bądź piekna!
Niech Cię podziwiaja!
-Lecz niech nie zabierają!
Nie odchodź!!!

Czekam aż powrócisz
i wydasz owoce…
Tychy, 29.04.2004

   powrót do spisu wierszy


   W Tobie siła…
Przez okno widzę Chrystusa,
który niesie krzyż,
krzyż Miłości.

On cierpiał z Miłości,
a ja cierpie przez miłość.
Oczy mi się szklą
gdy widzę Go
i myślę…

Każde doświadczenie ubogaca Mnie
Każdy Krzyż czytni mnie silniejszym
Każde doświadczenie Ciebie
czegoś mnie uczy.
Powinienem wyciągać z nich wnioski.
Proszę Cię o pomoc…
Nie chcę iść sam…
Sam sobie nie poradzę.
Z tobą będzie łatwiej.

Ty wiesz…

Ty jesteś silny,
Ty płoniesz Miłością!
Tychy, 05.08.2004

   powrót do spisu wierszy


   ***
nadchodzi zmrok,
słońce się wypale
i gaśnie…

mija kolejny dzień,
czyżby ostatni?!

To był ostatni zachód Słońca.
Nie ma już zachodów
ani wschodow,
bo po co by miały być?!
Tak!- tej nocy zgaśnie
życie!

Ufam, że dane mi będzie
się obudzić!
Tychy, 03.10.2004

   powrót do spisu wierszy


   Kielich
Tajemniczość
Twoich słów
i Tajemniczość Twojej osoby
-sprawiają, że czuję się magicznie,
tak wyjatkowo…

Ty też?!
Mam nadzieję
-że mnie nie zawidziesz!
Chociaż…
Przecież straciłem nadzieje…
-już dawno…
w tobie jednak jest cos wyjatkowego,
coś innego!
To ta Twoja tajemniczość sprawia,
że w moje serce znów
zostaje wlany kielich nadziei…

cieszyłbym sie ogromnie,
gdyby ten kielich
nie został zmieniony przez Ciebie
w kielich goryczy.
Już nie byłbym w stanie
wypić kolejnego…
Tychy, 10.11.2004

   powrót do spisu wierszy


   170
sekunda
minuta
godzina
dzień
tydzień
miesiąc
rok
czas mija
a ja nieustannie czekam
czekam na list od ciebie
czekam na twój uśmiech
spojrzenie
czekam
a tu kolejny rok
miesiąc
tydzień
dzień
godzina
minuta
sekunda

i nic!
Ustronie Morskie, 13.07.2005

   powrót do spisu wierszy


   Zawsze..
Ta pora
ta noc
ten księżyc..
ja znów zamyślony i spragniony miłości
znów zamyślony..
księżyc odbija światło
a ja?!
A ja odbijam nadzieje
Nie chce znów nadziei bo ja stracę
Myślę że ją stracę, ale czy..
Nie!!
To już jest mało ważne,
Bo nadzieja była i jest w moim sercu
ZAWSZE!
Ustronie Morskie, 28.07.2005

   powrót do spisu wierszy


   Życie
Tyś jest Jeden
-Prawdziwy Bóg.
Dziękuję Ci
Za Wielki Cud
-ŻYCIA
Tychy, 10.04.2003

   powrót do spisu wierszy


   W Armii Pana
W Armii Pana pragne słuzyc
Pragnę
lśnić Jego zbroją
Pragnę-
pod sztandarem niebieskim
wykończonym złotem
-służyć!
Pragnę
oddać za Niego życie
tak jak On za mnie…

Jezus wygrał wojnę,
teraz Zło próbuje
przegrać
z jak najmniejszymi stratami…

Pragnę walczyć w bitwach
z szatanem
juz nie tylko o wolność,
lecz życie…
Życie wieczne,
życie ludzkie,
prawo do życia,
i życie wolne od grzechu.

Zły wie, że przegrał…
Przegrał na wieki!
A ja zwyciężam w Chrystusie
i z Nim !!!
Tychy, 30.03.2005

   powrót do spisu wierszy


   narzędzie
na niebie
biały miesza się
z czerwienia i zlotem

ale co z tego
skoro
narzędzie po lewej stronie klatki
jest koloru KHAKI..
Storfosna, 28.10.2005

   powrót do spisu wierszy


   czas..
oczekuję na czas,
który juz jest
zawarty w mym
zegarku

z każdym przesunięciem wskazówki
o sekundę
minutę
godzinę

-staję się bardziej doświadczonym
człowiekiem.

co zrobię jeśli
wskazówka się zatrzyma?!
Chorzów, 09.12.2005

   powrót do spisu wierszy


   krótko..
Ciemność
Huk
Bieg
Cisza

myśli w mroku
spowite
szukają oddźwięku

KROKI
ŚWIATŁO
GRZMOT !!

cisza..
Tychy, 12.10.2005

   powrót do spisu wierszy


   Donośna wypowiedź
Słowa,
Skały,
Wiatr
I grzmot
– potok słów
wypowiadanych donośnie!

Przekrzyczeć pragnę Świat
lecz ja to taka
mała szara myszka..
Tychy, 12.10.2005

   powrót do spisu wierszy


   DZIĘKUJĘ..
Dziękuję..
Piękne choć proste słowo.
Dziękuję
-za obecność, która wniosła aż tyle!
Dziękuję
-za wiarę i świadectwo

Dziękuję,
bo cóż mam Ci powiedzieć?!

DZIĘKUJĘ
Czy to słowo wystarczy?!

DZIĘKUJĘ..
Jaworze, 28.06.2005

   powrót do spisu wierszy


   czas..
oczekuję na czas,
który juz jest
zawarty w mym
zegarku

z każdym przesunięciem wskazówki
o sekundę
minutę
godzinę

-staję się bardziej doświadczonym
człowiekiem.

co zrobię jeśli
wskazówka się zatrzyma?!
Chorzów, 09.12.2005

   powrót do spisu wierszy


   kwiat
kwiat
pod wpływem czasu
oddala się.

Jesteś po drugiej stronie rzeki…
Tychy, 14.10.2005

   powrót do spisu wierszy


   Stukot..
wracając
wsłuchuję się w stukot
pociągu.

jadę i myślę
o swoich marzeniach
o filmie, o sławie
lecz nie zapominam
o umowie
-drogi Panie..

jadę i myślę
stuk, tuk
tuk, tuk
tuk, tuk…
Kraków-Katowice, 20.12.2005

   powrót do spisu wierszy


   Kolejna deklaracja
I
wciąż myślę..
myślę, lecz już nie czekam
nie czekam na Ciebie
-kobieto
lecz na Pana
-z którym muszę
podpisać kontrakt
by znów być czystym
do kolejnego zerwania
i nowego podpisania deklaracji
Kraków-Katowice, 20.12.2005

   powrót do spisu wierszy


   Wyruszyłem w drogę..
wyruszyłem drogą w nieznane
-po to aby iść
Na tej drodze przyświecał mi jeden cel
Jezus, który wybawia mnie..
Gdy dałem znaleźć się
Jezus obmył ciało me
Z całego brudu,
Bo On Żywą Wodą jest,
Która teraz płynie w żyłach mych
Ona jest we mnie..

Pokój ogarnia zranione serce me
Dusza na nowo uczy się nadziei
Pióra Twej Miłości
powoli zalepiają rany,
które od tak dawna krwawią..
Koniec mojej wegetacji !
Wreszcie zaczynam żyć !
Wypływam !
-jak okręt, o którym już wszyscy dawno
zapomnieli..
wiem teraz, że jestem
w stanie dopłynąć
do portu
ZBAWIENIA.
Jaworze, 05.08.2004

   powrót do spisu wierszy

Zostaw komentarz