Tomasz Kozibąk

Słów kilka o autorze:

imię: Tomasz
nazwisko: Kozibąk
wiek:
rodzinna miejscowość: Lędziny
szkoła (praca):
zainteresowania:

Spis wierszy:

   BŁAGANIE
   CHWILA ZAPOMNIENIA
   CZŁOWIEK "IDIOTA"
   DESZCZOWA ROZPACZ
   JA
   JEST TAKI KTOŚ
   LUDZIE NIENAWISTNI
   MAŁY PTASZEK
   MODLITWA
   MY
   NATURA
   NIEDOWIARSTWO
   NIKOŚ
   OBAWA
   ORSZAK BŁĘDNYCH MYŚLI
   PĘTA MIŁOŚCI
   PIEGRZYMKA
   PORAŻKA
   PRZYCHODZI TAKI CZAS
   PRZYJACIELE
   PUSTKA
   RADA
   "ROZSTANIE"
   S.O.S.
   SADYSTA
   SPACER PO LESIE
   ŚWIATŁO W TUNELU
   TEATR ŻYCIA
   WAHANIE
   WOJNA
   WULKAN
   WYSZŁA
   ZA MAŁO, ZA DUŻO


   BŁAGANIE
W rozpaczliwej modlitwie wołam do Boga:
"Spraw, by nie spotkała nas trwoga!
By miłość spędzona razem,
Była miłości naszej pejzażem!"

   powrót do spisu wierszy


   CHWILA ZAPOMNIENIA
Wpatruję się w cudowną zieleń łąki
Rozpościerającej się tuż za mym domem

Wyłapuję łapczywie każdy promyk słońca
Który pada na Mnie i wszystko co Mnie otacza

Nie myślę o niczym cieszę się chwilą
Chciałbym aby trwała wiecznie

   powrót do spisu wierszy


   CZŁOWIEK "IDIOTA"
Człowiek żyjąca istota
Myśląca istota nie żaden idiota
Swój rozum ma
Do swej roli się poczuwa
Żyje swą codziennością
Nie kuma się z żałością
Czasem swą ludzką naiwność stosuje
Za co niezmiernie pokutuje
Myśli ciągle o lepszym życiu
Na wolności nie w ukryciu
Różne aspekty rozpatruje
Rozliczne sposoby miarkuje
Wszystkiego się ima
Nawet gdy zima
Rodziny dogląda lub nie
Na przyrodę spogląda bo mądra
Myśli także o niebieskich migdałach
Ale nie wtedy gdy jest w opałach
Każdy jest z nas po części idiotą
Zagubioną sierotą
I tak już zostanie
Nic nie pomoże nawet przebieranie
Ty znasz człowieka o wielki Boże
Przed Tobą me serce dziś złożę
Ty kieruj nim!
Wejdź w ludzki czyn!

   powrót do spisu wierszy


   DESZCZOWA ROZPACZ
Za oknem słota
W środku brak złota
Myśli przygnębione
Gnają wszędzie jak szalone

Krople deszczu biją o ziemię
Siłą życia sycą korzenie
Wpatruję się w ulice mokre od płaczu
Rozmyślam nad tobą tułaczu

Jak szalone konie biegną
Dążą za otwartą przestrzenią
Szarość dnia spotęgowana słotą
Żadna myśl nie jest złotą

Tułasz się po bezkresach ziemi
Pośród obcych, nie między swemi
Spoglądam na suchą zieleń
Przemknął przez nią dorodny jeleń

Odczucia czarne tracą blask dobra
Napełniają się siłą złości
Na łóżku leży ciepła kołdra
Ucieknę pod nią od wszystkich żałości

Błądzisz pośród deszczu smagany wiatrem
Szukasz swego miejsca może ci dopisze szczęście
Ktoś schował się za drzewa konarem
By uchronić od złego swe dziecię

   powrót do spisu wierszy


   JA
Umieram każdego dnia
I budzę się do życia
Jak feniks rodzący się z popiołów.

Popełniam te same błędy
I naprawiam je bezustannie
Bliski jestem obłędu!

Co dzień to samo
Zwykła rzeczywistość
W sercu pragnienie odmiany…

Okrutna monotonia daje się we znaki!
Na próżno trud wszelaki.
To już było.
Co będzie???
To samo, co każdego dnia!!!

Oklepane standardy
Znudzone sytuacje
Wszystko godne pogardy!

Popadam w letarg,
Wegetuję z dnia na dzień,
Aby tylko przetrwać…

Nieustannie toczę wojny z myślami,
Ciągle zalewam się łzami.
Cierpienie wewnętrzne – najgorsze z cierpień!!!

   powrót do spisu wierszy


   JEST TAKI KTOŚ
Jest taki Ktoś,
Kto otrze łzę.
Jest taki Ktoś,
Kto poda dłoń.
Jest taki Ktoś,
Kto w śmiech zamieni płacz,
To PRZYJACIEL
Na dobre i złe chwile.

   powrót do spisu wierszy


   LUDZIE NIENAWISTNI
Ludzie nienawistni!
Ludzie okrutni!
Podrzyjcie między siebie
Moje Szaty!
A los rzućcie
O moją suknię!

   powrót do spisu wierszy


   MAŁY PTASZEK
Przyleciał do mnie mały piękny ptaszek
Nie potrafiłem go nazwać
Lecz nie było Mi to potrzebne

Syciłem moje oczy jego ślicznymi barwami
Upajałem się jego operowym śpiewem
Po skończonym koncercie odfrunął
I już mnie nie odwiedził

Myślę o moim małym śpiewaku
I w myślach znów upajam się
Jego barwami i wspaniałym śpiewem

   powrót do spisu wierszy


   MODLITWA
Witaj Matko Najświętsza!
W matczynej miłości najgorętsza!
Obdarz łaskami ludzki ród,
Bo bez nich próżny człowieczy trud.

Błagamy o to w pokornej modlitwie,
Pośród dzisiejszej dzikiej gonitwy.
Nie pozwól na złe występki swej dziatwie
Na śmierć ryb poprzez rozbój piekielnej rybitwy!

Proś o łaski dla nas Twego Syna!
Matko Najświętsza Jedyna!
Prowadź nas do światłości zbawienia,
Poprzez nasze codzienne cierpienia.

   powrót do spisu wierszy


   MY
Pragnienie szczęścia,
Spokojnego życia,
W dostatku,
Bez żadnych problemów.

Wszyscy o tym marzymy!

Mityczna hydra
Codziennych problemów,
Zobowiązań,
Kolei losu,
Wysuwa swe głowy
Na miejsce tej ściętej.

Żyć aby żyć?
Czy może żyć aby umrzeć?
Stawiamy sobie te pytania
Każdego dnia podczas refleksji

Dom, rodzina, kariera, pieniądze
Bezustanny wir zmagań z losem
Porywa nas bez reszty…

Czy szczęście to szczęście?
A może szczęście jest pechem?

Określone cele, pragnienia, dążenia,
Ulegają niekończącej się metamorfozie.
Czas goi rany
I przysparza nas o nowe…

Spełnione plany, pragnienia, zamysły,
Nie cieszą już tak wspaniale…
Ciągle szukamy więcej!!!

Może by warto wgłębić się w siebie
I znaleźć swój sposób na wszystko:

Na chwile smutku i żalu,
Na chwile radości i uniesienia.

Tak, by z sobą było nam dobrze.

   powrót do spisu wierszy


   NATURA
Natura jest Moją Matką!
Żywi Mnie swymi darami każdego dnia.
Obdarowuje mnie zielenią, kwiatami,
Składa królestwo Mi w darze.
Ode mnie zależą rządy czystości!

Należy ją bronić przed wszelkim złem,
A odpłaci dobrem niezmiernym!

Choruje Matka Natura okropnie…
Od nas zależy jej życie i zdrowie!

Bez życia Matki i nasze wygaśnie…
Bo cóż bez Przyrody nędzny człowiek pokaże?!
Zginie on marnie w okropnych męczarniach,
A wybrańcy Matki pozostaną przy życiu.

Odpłaci dobrem za dobro,
A gniewem za złe występki!
Pobudzi wszystkie swoje Legiony
Do walki z Rycerzami Śmierci!

Pomóżmy Naturze, póki świat nie jest jeszcze stracony…

   powrót do spisu wierszy


   NIEDOWIARSTWO
Zwracam głowę ku niebu
Tkwię w niewybaczalnym grzechu
Chcę wiary!
Nie niedowiarstwa…

   powrót do spisu wierszy


   NIKOŚ
Gdy owoc miłości przyszedł na świat,
Każdy z nas był rad!
Stosy pieluch, spokojne noce,
Nowe ubranka, zabawki i koce.

Optymistyczna postawa do świata,
To dobrze wróży na dalsze lata!

Radosne oczy, szczęśliwy uśmiech,
Bezcenne chwile – największa zapłata
Cieszą się z tego mama i tata.

   powrót do spisu wierszy


   OBAWA
Bronisz się?
Nie ma po co!
Boisz się?
Nie ma o co!
Nie broń się!
Nie bój się!
Tylko na mnie otwórz się!!!

   powrót do spisu wierszy


   ORSZAK BŁĘDNYCH MYŚLI
Błąkam się wśród ciemności tego świata
Staczam nieustanne boje z błędnymi myślami
Przez niezmierzony ocean czasu
Wypatruję mojego wspaniałego zwycięstwa

Czasem wpadam w stan bezradności, bezsilności, bezużyteczności
Lecz jedna myśl mnie w życiu prowadzi
A jest nią moje doskonałe zwycięstwo.

Zastanawiam się nad moją egzystencją
Rozpamiętuję to co było, rozmyślam nad tym co będzie
Czuję bezradność popadam w marazm,
Próbuje odróżnić dobro od zła.

I staczam bój nieprzerwany
Z nieprzebranymi zastępami błędnych myśli

Cierpię ból duszy niezmierny
Szukam wszędzie mojego cudownego ukojenia
Budzę się w nocy dręczony koszmarami
I znów staczam bój nieprzerwany.

Niech Mnie prowadzi bogini zwycięstwa!
Nike uwielbiona niech doda męstwa!
Szukam natchnienia dla duszy przemyśleniami znękanej,
Czekam pieśni zwycięstwa przez ludy opiewanej.

Błąkam się ciągle pośród głębokich myśli,
I znów staczam bój nieprzerwany…

   powrót do spisu wierszy


   PĘTA MIŁOŚCI
Gdy wpadniesz w miłości pęta,
Tylko o jednym pamiętaj:
"By była silna, piękna i szczera"
I pozwól się jej sponiewierać!

   powrót do spisu wierszy


   PIEGRZYMKA
Każde Twe życzliwe słowo
Jest otuchą, dodaje mi skrzydeł
I unosi Mnie ponad firmament nieba.
Bądź zawsze blisko
I zawsze dodawaj skrzydeł
A ja uniosę Cię
I zawsze będziemy razem
Po tamtej stronie Snu
Przez całą wieczność
Dusze nasze będą pląsać
Pośród obłoków
I chwalić Imię Pana
Gdy skończy się nasza Ziemska Pielgrzymka.
Przyjacielu! Pielgrzymujmy RAZEM!!!

   powrót do spisu wierszy


   PORAŻKA
Zmęczony niepowodzeniami
I ogarnięty życiową porażką,
Przywołuję na myśl okres świetności
I wspaniałych zwycięstw.

Reasumuję wszystkie minione lata
I stwierdzam moją wewnętrzną przemianę.
Dostrzegam trudności i poprzeczki świata,
Dobija mnie szara codzienność…

Przenoszę się w krainę marzeń,
Uciekam od rzeczywistości, która…
Prowadzi do nikąd.

W życiu piękne są tylko chwile,
Resztę wypełnia czas mrocznego niepokoju.

Odczuwam gorycz porażki,
Której drobne zwycięstwa nie są w stanie osłodzić.
Zwycięstwa nieliczne, z każdym dniem
Zmniejszają swą liczbę i słodycz.

Nie potrafię się już cieszyć życiem…
Nie potrafię dostrzec jego cudowności,
O której przecież tyle krąży plotek.

A jednak muszę żyć i znosić porażkę życia…

   powrót do spisu wierszy


   PRZYCHODZI TAKI CZAS
Przychodzi taki czas,
Gdy nowy rozdział życia się zaczyna.
Przychodzi taki czas,
Gdy wspólna staje się pierzyna.

Na chwile smutku i radości,
Oddajcie się Miłości!
Wspierajcie siebie nawzajem
I bądźcie szczęśliwości gajem!

Wybaczcie błędy i niepowodzenia,
Spełniajcie wszystkie wspólne marzenia!!!

   powrót do spisu wierszy


   PRZYJACIELE
Kiedyś biegali razem po lasach i łąkach,
Nie wiedzieli co znaczy rozłąka.

Wiosną porządkowali ogrody,
Aby mieć w nich więcej swobody.
Latem łapali żaby, łowili ryby,
Jesienią zbierali grzyby.

Zimą urządzali śnieżne wojny,
A przy tych wojnach każdy z nich był hojny.
Aby obdarzyć przyjaciela razami,
A później z nim płakać radości łzami.

To było kiedyś…
Lecz później ich drogi się rozeszły
I nowe czasy nadeszły.

U kresu swych dróg znów się spotkali,
A później już nigdy się nie rozstali…

   powrót do spisu wierszy


   PUSTKA
Puste oczy,
Bez wyrazu twarzy…
Ktoś Go kiedyś zgasił!
Nie ma siły na walkę,
Ogień zaciętości zalany.

Bez idei w życiu,
Biedny, poddany.

Pragnienia, marzenia,
Wszystko odeszło…

Pozostała wyższa wola,
Nędzna niedola!!!

Przycinane gałęzie, brak swobody.
Korzenie uschnięte bez wody.
Bez wody siebie samego,
Nie trucizny kogoś innego!!!

Nieskończona wegetacja,
Czysta wariacja,
Maszyna bez życia,
Nic do ukrycia…

   powrót do spisu wierszy


   RADA
Gdy serce woła,
Usłuchaj wołania!
Gdy serce kocha,
Oddal wahania!
Gdy serce bije,
To znak, że dla kogoś żyjesz!!!

   powrót do spisu wierszy


   "ROZSTANIE"
Odeszłaś ode mnie po tych wszystkich chwilach
Gorąca krew płynęła nam w żyłach
Bez żadnych skrupułów bez mrugnięcia okiem
Odeszłaś ode mnie jednym wielkim krokiem

   powrót do spisu wierszy


   S.O.S.
S.O.S. bez odpowiedzi,
S.O.S na darmo…

Jaki ślepy jest sokoli wzrok!
Jaki głuchy jest psi słuch!
Grochem o ścianę!
Mowa w innym języku!

Czy to przypadek?!
Czy to celowo?!

Zamknięci na rozpaczliwe wołanie…
Obudźcie się! Pomocy!
Nie odwracajcie się na prośbę!
Udzielcie ratunku!!!

S.O.S. bez odpowiedzi,
S.O.S. na darmo…

   powrót do spisu wierszy


   SADYSTA
Dlaczego jest tak, a nie inaczej?
Płytkość codzienna, żadnych głębszych znaczeń.
Pies na łańcuchu, a jastrząb w klatce.

Brak wolności, choćby minimalnej!
Dola i niedola spędzona w jednym miejscu.

Już koniec z Tobą straceńcu!
Męcz się dalej szaleńcu!
Napawam się Twym cierpieniem…
Zaraz dostaniesz cięgi rzemieniem!!!

   powrót do spisu wierszy


   SPACER PO LESIE
Spacer po lesie to cudowna rzecz,
Wszystkie smutki idą precz!
Podczas słuchania arii ptaków,
Nadaje im się rangę śpiewaków.

Wspaniałe leśne orzeźwienie
Od słońca przynosi ukojenie
Także ukojenie umysłu i duszy,
Od dzikiej miejskiej głuszy.

   powrót do spisu wierszy


   ŚWIATŁO W TUNELU
Podążam ciemną drogą w kierunku światła,
Dążę do światła na końcu tunelu.
Jasność niezmącona żadnym cieniem mnie czeka!
Cisza i spokój dla duszy człowieka!

Jak złoczyńca pod osłoną nocy podążam w stronę jasności.
Z każdym dniem czuję przypływ nowej mocy i siły,
Umacnia Mnie w drodze myśl o nagrodzie.

Przechodzę przez życie niczym przez głębokie morze.
Stawiam czoła falą i morskim otchłaniom,
Czerpię siłę z zieleni i słońca.
Matka Natura hojnie darami obdarza.

Szukam mistycznej potęgi
Która zaniesie Mnie do Krainy Światła,
Krainy Szczęścia i Wiecznego Pokoju.
Lecz najpierw tunel przede mną.

Promienie radości muskają mi twarz,
A pnącza żalu i smutku oplatają me ciało.
Pragnę uciec do Krainy Szczęścia,
I pokonać drogę przez tunel…

   powrót do spisu wierszy


   TEATR ŻYCIA
Dostałem od życia niewdzięczną rolę,
Z którą muszę się borykać do końca.
Codziennie zakładam maskę,
Nie potrafię jej zrzucić!

Nie mogę!!!

Uciekam się do różnych sposobów,
Szukam mego miejsca na scenie.
Nie chcę grać partii solowej!

Szukam grupy aktorów,
Pragnę być z nimi zżyty!

Wątłe iskierki nadziei gasną
W obliczu mroku niepokoju,
Niepewnego jutra…

Potrzeba mi ogromnej siły
By przeciwstawić się złemu losowi!

   powrót do spisu wierszy


   WAHANIE
Koniec?
A może początek?

Nieodwołalne decyzje stoją pod
Znakiem zapytania.

Czy to koniec czy początek?

Sumienie parzy wyrzutów wrzątek.
Na nic trudy i zmagania!

Koniec jednego jest początkiem drugiego.
Wyrzutem sumienia parzącego.

   powrót do spisu wierszy


   WOJNA
Rozpętać burzę?
Czy dać się stłamsić?
Jak walczyć o swoje?!

Bezskuteczne próby konwersacji,
Umysły jakby innej nacji,
Całkiem nie z tej cywilizacji!!!

Zakazy, nakazy, żądania!
Coraz częściej rosną wymagania!

A gdzie przyzwolenia?!

Tych nie przybywa…
Czasem nawet ubywa…

Pozostaje wojna w sobie,
Światowa wojna w jednej osobie…

   powrót do spisu wierszy


   WULKAN
Uwolnij WULKAN!!!
Niech lawa uczucia
Pochłonie Cię bez reszty!!!
Nie pozwól na uśpienie…!!!
Ramiona spełnienia
Niech poniosą Cię do głębokiej ekstazy!!!

   powrót do spisu wierszy


   WYSZŁA
Wyszła.
Za wcześnie?
Za późno?
Nie wiem…

   powrót do spisu wierszy


   ZA MAŁO, ZA DUŻO
Za mało witamin
Za mało miłości
Za mało życzliwości
Za mało wszystkiego

Za dużo lenistwa
Za dużo pychy
Za dużo złego
Za dużo wszystkiego

   powrót do spisu wierszy

Zostaw komentarz